
Mała rewolucja zaszła ostatnio w spedycji. Nasz rynek jest mocno ograniczony jeśli chodzi o przesyłki. Każdy pamięta metalowe blaszki, woreczki z piaskiem czy inne obciążniki dołączane do paczek, tylko z tego powodu by ciężar przesyłki przekraczał normę poniżej której Poczcie Polskiej należy się monopol, czynił tak nawet główny dostawca usług telefonicznych(którego z szacunku dla wolnego rynku tutaj nie wymienię).
Mamy więc mały paradoks. Politycy boją się pomysłu prywatyzacji Poczty jak ognia, a firmy działają jak działały w szarej strefie. Kiedy ktoś z warstwy rządzącej będzie miał odwagę by uporządkować cały postkomunistyczny bałagan i ruszyć szacowna instytucję poczty w nowe milenium(bo jak na razie mocno siedzi w ubiegłym wieku) – niestety nie wiadomo. Zabawny jest fakt, że firmy które dociążają swoje przesyłki, a przecież wiąże się to z nielichymi kosztami produkcji ciężarków i ich dodatkowego transportu, zresztą wielu odbiorców tych przesyłek jest nie bardzo zadowolona z dodatkowego prezentu, są konkurencyjne, ba świadczą usługi często tańsze niż Poczta Polska.
Wzorem zdrowej rywalizacji rynkowej według mnie jest obecnie transport osobowy i towarowy. Do niedawna tak nie było, ponieważ taksówki posiadały monopol i z góry ustalone, dość wysokie muszę przyznać, taryfy. Teraz po wejściu bądź co bądź w lukę prawną różnych przewozów osób, przedsiębiorstwa nie mają innego wyjścia jak stać się konkurencyjnymi. Przykładem jest firma działająca w Krakowie nosząca z angielszczoną nazwę od mitycznego pana który zapragnął latać wyżej na woskowych skrzydłach, mam nadzieję że los tej firmy będzie inny niż mitycznego bohatera. Jako kolejny przykład można wymienić taksówkę bagażową w Warszawie, która zmusiła firmy zajmujące się przeprowadzkami do podniesienia jakości usług i obniżenia cen.
Dziwne jest to, że wszyscy piętnują „polską przedsiębiorczość” i wyszukiwanie luk w prawie, to nie ludzie są cwaniakami, tylko prawo jest złe, gdybyśmy faktycznie posiadali wolnorynkową gospodarkę, nie trzeba byłoby kombinować. Jakoś jednak nikt tego zrozumieć nie może.
